To rozróżnienie jest istotne, bo pokazuje, jak funkcjonowały dawne nazwy miejscowe. W średniowieczu bardzo często tworzono je od imion właścicieli, założycieli albo osób związanych z danym miejscem. W tym sensie Warszawa nie jest wyjątkiem, lecz przykładem szerszego zjawiska w polskiej toponimii. NCK przypomina, że podobny mechanizm stoi choćby za nazwą Częstochowa. Z kolei autorzy materiału Muzeum Warszawy wskazują, że w badaniach pojawiają się różne interpretacje szczegółowe, ale wspólny rdzeń dyskusji pozostaje ten sam: nazwa wiąże się z dawnym imieniem, nie z późniejszą legendą.
Ważny jest także sam kształt nazwy. Dzisiejsza forma Warszawa nie była pierwotna. W źródłach i opracowaniach historyczno-językowych pojawiają się wcześniejsze warianty, przede wszystkim Warszewa, a także Warszowa. To one lepiej pokazują pierwotną budowę nazwy i jej związek z imieniem osobowym. Właśnie dlatego badacze traktują współczesną nazwę jako efekt historycznych przekształceń fonetycznych i zwyczajów językowych, które z czasem utrwaliły formę znaną nam dzisiaj.
Nie oznacza to jednak, że legenda o Warsie i Sawie jest bez znaczenia. Przeciwnie: zajmuje trwałe miejsce w warszawskiej pamięci kulturowej. Muzeum Warszawy prezentuje ją jako jedną z najważniejszych opowieści o początkach miasta, co dobrze pokazuje różnicę między legendą fundacyjną a wyjaśnieniem naukowym. Legenda nie musi być prawdziwa w sensie historycznym, by pozostawać ważna dla tożsamości miasta. To ona przez pokolenia nadawała nazwie emocjonalny wymiar i czyniła ją bardziej "opowiadalną" niż sucha, choć wiarygodna, etymologia.
Sama nazwa nie powstała zresztą w próżni. Historyczne centrum Warszawy ukształtowało się na wysokim brzegu skarpy wiślanej, tam, gdzie rzeka zbliżała się do zbocza i dawała dogodne warunki obronne, handlowe oraz osadnicze. Oficjalna miejska broszura o historycznym centrum podkreśla, że takie położenie sprzyjało rozwojowi miasta. Nazwa związana z osadą Warsza wpisuje się więc w typowy dla średniowiecza proces: najpierw miejsce wiązano z człowiekiem, a potem wraz z rozwojem osady nazwa przechodziła na coraz większy organizm miejski.
W najnowszych opracowaniach varsavianistycznych widać też, że badanie nazwy Warszawy nadal nie jest zamkniętym rozdziałem. Muzeum Warszawy, odwołując się do prac współczesnych badaczy, przywołuje zarówno pogląd łączący nazwę z Warcisławem, jak i nowsze interpretacje wywodzące ją od imienia Warsz, które część uczonych wiąże z bardzo dawnym, prasłowiańskim zasobem słownictwa. To pokazuje, że nauka doprecyzowuje szczegóły, ale nie podważa głównego wniosku: nazwa miasta ma rodowód osobowy i średniowieczny.
Dzisiejsza Warszawa nosi więc nazwę, w której zachował się ślad człowieka sprzed stuleci, a nie bohaterów późniejszej baśni. Legenda o Warsie i Sawie pozostaje piękną częścią miejskiej wyobraźni, lecz historia języka prowadzi gdzie indziej: do dawnej Warszewy, czyli osady człowieka o imieniu Warsz/Warsza. I być może właśnie to jest w tej nazwie najciekawsze — że stolica Polski, miasto wielkich przemian i dramatycznych dziejów, zachowała w swoim brzmieniu pamięć o skromnym, osobowym początku.
Źródła wykorzystane w tekście: Narodowe Centrum Kultury; Muzeum Warszawy; oficjalne materiały m.st. Warszawy.