PolicjaWeekend pod znakiem drogowych kontroli. Wadowiccy policjanci zatrzymali 10 praw jazdy

Weekend pod znakiem drogowych kontroli. Wadowiccy policjanci zatrzymali 10 praw jazdy

Miniony weekend był wyjątkowo pracowity dla policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach. Od piątku do niedzieli funkcjonariusze zatrzymali aż 10 praw jazdy kierowcom, którzy rażąco przekroczyli dozwoloną prędkość. W ośmiu przypadkach do wykroczeń doszło w obszarze zabudowanym, a dwóch kierowców straciło uprawnienia poza terenem zabudowanym.

Funkcjonariusz drogówki na służbie
Funkcjonariusz drogówki na służbie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: KWP Kraków

Serię zatrzymań rozpoczął piątek, kiedy swoje prawa jazdy straciło czterech kierowców. W Andrychowie do kontroli zatrzymano 43-letniego mieszkańca gminy Wadowice, który kierując BMW jechał 96 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 40 km/h. W Tłuczani w ręce policjantów wpadła 35-letnia kierująca volkswagenem z powiatu krakowskiego. Kobieta miała na liczniku 108 km/h przy dopuszczalnej prędkości 50 km/h. W Witanowicach funkcjonariusze zatrzymali 45-letniego kierowcę mercedesa, który poza obszarem zabudowanym poruszał się z prędkością 120 km/h przy ograniczeniu do 60 km/h. Tego samego dnia w Inwałdzie zatrzymano również 30-letniego mieszkańca powiatu myślenickiego jadącego audi z prędkością 106 km/h, czyli o 56 km/h za szybko. Wszyscy zostali ukarani mandatami w wysokości 1500 złotych oraz 13 punktami karnymi.

Sobotnie kontrole przyniosły kolejne cztery zatrzymania. W Skawcach policjanci skontrolowali 54-letniego mieszkańca powiatu oświęcimskiego, który kierując BMW poza obszarem zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o 52 km/h. Otrzymał mandat w wysokości 1500 złotych i 13 punktów karnych. Taki sam wymiar kary spotkał kierowcę mercedesa zatrzymanego w Tłuczani, gdzie jechał 101 km/h, a także kierowcę porsche, który przez Przytkowice pędził 108 km/h. Surowsze konsekwencje poniósł kierowca seata, który przekroczył limit prędkości aż o 61 km/h. Został ukarany mandatem w wysokości 2 tysięcy złotych i otrzymał 14 punktów karnych.

W niedzielę policjanci zatrzymali jeszcze dwóch kolejnych kierowców. W Choczni 25-letni kierowca jaguara jechał 102 km/h przy dozwolonej "pięćdziesiątce", natomiast w Inwałdzie zatrzymano 21-letniego kierującego BMW, który poruszał się z prędkością 101 km/h. Obaj mężczyźni odmówili przyjęcia mandatów, dlatego funkcjonariusze skierowali do sądu wnioski o ich ukaranie.

Wszyscy kierowcy, którzy dopuścili się tych naruszeń, stracili prawa jazdy na trzy miesiące. Policja po raz kolejny przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najgroźniejszych wypadków drogowych. Im szybciej jedzie pojazd, tym mniej czasu pozostaje na reakcję, a skutki ewentualnego zdarzenia mogą być tragiczne.

Mundurowi apelują do kierowców o rozsądek i przestrzeganie ograniczeń prędkości. Chwila pośpiechu może kosztować nie tylko utratę prawa jazdy i wysoką karę finansową, ale przede wszystkim czyjeś zdrowie, a nawet życie.

Wybrane dla Ciebie