68‑latek złamał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd skazał go na więzienie
68-letni mieszkaniec gminy Wągrowiec został skazany na 5 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności za niestosowanie się do dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Sąd, rozpatrując sprawę w trybie przyspieszonym, orzekł wobec niego także kolejny dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz świadczenie pieniężne w wysokości 10 tys. zł.
Do zatrzymania mężczyzny doszło podczas służby obchodowej pełnionej przez patrol dzielnicowych w gminie Wągrowiec. Przejeżdżając przez Grylewo, policjanci zauważyli samochód marki Daihatsu i rozpoznali siedzącego za kierownicą 68-latka.
Funkcjonariusze wiedzieli, że mężczyzna był już wcześniej notowany i posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W związku z ujawnieniem przestępstwa na gorącym uczynku natychmiast zatrzymali auto, a kierowcę doprowadzili do Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.
Tam wszczęto postępowanie w trybie przyspieszonym. Oznacza to, że zatrzymany kierowca stanął przed sądem w ciągu 48 godzin od zatrzymania. Tego rodzaju procedura stosowana jest w sytuacjach, gdy sprawca zostaje ujęty na gorącym uczynku, a celem jest szybkie osądzenie sprawy i eliminowanie z ruchu drogowego osób, które rażąco łamią przepisy, zwłaszcza w warunkach recydywy.
Wyrok, który usłyszał 68-latek, jest surowy. Sąd skazał go na 5 miesięcy pozbawienia wolności bez możliwości zawieszenia wykonania kary. Oprócz tego orzeczono wobec niego środek karny w postaci dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mężczyzna będzie musiał również wpłacić 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Sprawa pokazuje, że lekceważenie prawomocnych wyroków sądu spotyka się ze zdecydowaną reakcją wymiaru sprawiedliwości, a kierowcy łamiący zakazy muszą liczyć się nie tylko z utratą wolności, lecz także z dodatkowymi sankcjami finansowymi i kolejnymi środkami karnymi.