PolicjaWielowątkowa afera paliwowa przed sądem. 17 oskarżonych, fikcyjne faktury na 1,29 mld zł

Wielowątkowa afera paliwowa przed sądem. 17 oskarżonych, fikcyjne faktury na 1,29 mld zł

Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zakończyli wielowątkowe śledztwo dotyczące działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która – według ustaleń śledczych – miała zajmować się nielegalnym obrotem paliwami oraz wyłudzeniami podatku VAT. Prokuratura Regionalna w Katowicach skierowała do sądu trzy akty oskarżenia obejmujące łącznie 17 osób. Sprawa dotyczy jednego z największych w kraju procederów paliwowych, w wyniku którego Skarb Państwa został narażony na straty sięgające setek milionów złotych.

Foto ilustracyjne
Foto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | DAREK11, Foto: Stock Adobe

Śledztwo prowadzone było od 2013 roku i obejmowało działalność grupy funkcjonującej – jak wskazują organy ścigania – w latach 2011–2016 na terenie Polski, Niemiec, Czech oraz innych państw Unii Europejskiej. Mechanizm działania miał polegać na wprowadzaniu na polski rynek paliw płynnych bez uiszczania należnego VAT i akcyzy. W toku postępowania ustalono również, że członkowie grupy mieli poświadczać nieprawdę w dokumentacji finansowo-księgowej, a także "prać" pieniądze pochodzące z przestępstw skarbowych.

Kluczowym elementem procederu było – według ustaleń śledczych – dokumentowanie fikcyjnych transakcji przy użyciu blisko 11 900 faktur VAT o łącznej wartości przekraczającej 1,29 miliarda złotych netto. Na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w mechanizm miały wpływać środki pochodzące z przestępstw w łącznej wysokości ponad 1,5 miliarda złotych. Następnie były one transferowane dalej – w tym na zagraniczne rachunki bankowe – aby utrudnić ustalenie ich źródła i drogi przepływu. W konsekwencji Skarb Państwa został narażony na uszczuplenie należności podatkowych na kwotę blisko 300 milionów złotych.

Jak opisano w akcie oskarżenia, olej napędowy i benzyna miały być nabywane od podmiotów zarejestrowanych na terytorium Niemiec, a następnie wprowadzane do obrotu w Polsce z wykorzystaniem spółek posiadających status zarejestrowanego odbiorcy oraz szeregu pośredników pozorujących prowadzenie działalności gospodarczej. Transport paliw – jak ustalili śledczy – odbywał się bezpośrednio z niemieckich baz załadunkowych do miejsc działalności głównego podmiotu, z pominięciem spółek figurujących na fakturach oraz dokumentach przewozowych CMR. Członkowie grupy mieli uczynić z przestępczego procederu stałe źródło dochodu.

Postępowanie miało charakter międzynarodowy i było realizowane we współpracy z organami ścigania innych państw. W działaniach wykorzystywano m.in. formułę wspólnego zespołu dochodzeniowo-śledczego powołanego przy Eurojust z siedzibą w Hadze.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na skierowanie do sądu trzech aktów oskarżenia – w latach 2023, 2025 i 2026 – obejmujących 17 podejrzanych w wieku od 34 do 77 lat. Łącznie zarzucono im popełnienie 54 przestępstw. Oskarżonym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie